8 lutego 2013

Change! + 5 razy NIE WOLNO

Witam was wszystkich!
Usunęłam poprzednie posty, bo luty jest miesiącem, który zdecydowanie zmienił dużo w moim życiu :) Cieszy mnie to niezmiernie, ponieważ czuję, że coś w końcu zmieniam. Rozwijam się- idę w tą dobrą stronę.
Dziękuję moim stałym czytelnikom, że pomimo upływu czasu oni nadal są. Niezmiernie mi z tego powodu miło. Postaram się również w tym roku (na tym blogu) przekazać ciekawe informacje, poruszę tutaj tematy typowo kosmetyczne. Nie tracąc czasu.


5 razy NIE WOLNO!
Mimo tego, że pojawiały się posty tego typu na innych blogach, ja również postanowiłam coś takiego stworzyć. Poruszę tutaj temat tylko włosów i ich pielęgnacji.

*PIERWSZE 'NIE WOLNO'*
Używać wszelkiego rodzaju prostownic, lokówek oraz ograniczyć do minimum suszarki (mowa tu o tych suszarkach z gorącym nawiewem). Jest to katorga dla naszych włosów, moje włosy po jednym zabiegu prostownicą są suche, elektryzują się, a końcówki...z tym jest najgorzej- potrzebuję min. 8dni intensywnej pielęgnacji, żeby włosy wróciły do dobrego stanu. A końcówki? Kruszą się..Zdecydowanie odmawiam włosomaniaczką, które dążą do długich i zdrowych włosów. :)

*DRUGIE 'NIE WOLNO'*
Nakładać na nie dużej ilości substancji chemicznych (mówię tutaj o np. piankach do stylizacji, sprayu (lakieru) do włosów etc.). Wygląda to nieestetycznie w niektórych przypadkach, a już na pewno nie sprzyja rozwojowi i pielęgnacji naszych włosów.

*TRZECIE 'NIE WOLNO'*
Używać szamponów, które nie są dostosowane do naszej skóry głowy oraz włosów. Nie polecam również szamponów z dużą ilością silikonów oraz wszelkiej chemii. Poprawiają one stan naszych włosów krótkoterminowo, nietrwale- raczej nic prócz chemii nie wnoszą na naszą skórę i cebulki (które w zapuszczaniu włosów są jednym z najistotniejszych punktów pielęgnacyjnych)

*CZWARTE 'NIE WOLNO'*
Nie używajmy wsuwek, gumek z metalowym wykończeniem - na noc..Niszczy to włosy i ich powierzchnię, wyciera je. Tyle w tym punkcie.

*PIĄTE 'NIE WOLNO'*
Nie tapirujmy włosów. Jest to jeden z tych zabiegów, które można wykonać w domu i uszkodzić włosy 'od nasady aż po końce'. Wiele z dziewczyn interesujących się tematem twierdzi, że jest  to najbardziej niszczycielski zabieg dla włosów- ja tam jestem odmiennego zdania. Według mnie najbardziej włosy niszczy prostownica ;) Ale to tylko i wyłącznie moje subiektywne zdanie.


I na koniec jedna z sióstr Olsen! Podziwiam te dziewczyny za całokształt. 



A wy? Macie jakieś swoje osobiste 'NIE WOLNO' do włosów? Chętnie poczytam wasze opinie, do dzieła kochani!

60 komentarzy:

  1. Moim zdaniem nie wolno myć włosów każdego dnia, bo bardziej się przetłuszczają.:P
    Ja niestety mam straszne włosy, bardzo kręcone i często je prostuję.;/ Ale aż tak mi się nie niszczą.:P
    Zapraszam Cię do mnie; mam nadzieję, że mój blog Ci się spodoba i zaobserwujesz.:
    http://w-pogonizamarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy można być nawet 5 razy dziennie i nic im się nie stanie. To stereotyp, że nie można myć ich często. Najważniejsze żeby były czyste :)

      A co do "nie wolno" to zgadzam się w 100%!
      Ja nie czeszę też włosów od razu po umyciu gdy są mokre, bo to niszczy włosy, więc czekam aż trochę wyschną :)
      Obserwuję ^^

      girls-trio.blogspot.com

      Usuń
    2. tak! włosy mokre są bardziej narażone na szkody mechaniczne :)

      Usuń
  2. Ja tak samo nie używam prostownicy i lokówki. Prostownicy to w sumie dlatego, że mam proste włosy, a jak wysuszę je na szczątkę to są idealnie gładkie i tak fajnie lekko się puszą(zawsze miałam problemy z małą obietością), a co do lokówki to nie używam, bo nie mam:) Kiedyś bardzo chciałam sobie kupić, ale odpuściłam, bo właśnie szkoda mi włosów. Moje się bardzo przetłuszczają, więc pianek, lakierów itp. nie używam, a jeśli chodzi o jakieś odżywki to tylko naturalne, a szampon albo z Białego Jelenia, albo coś dla objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Julia Ż- zazdroszczę Ci prostych włosów! A co do objętości- są specjalne szampony, odżywki, a nawet wcierki, które walczą z małą objętością :) ! Wystarczy poczytać troszeczkę o tym i już wszystko staje się jasne. Włosy można również upiąć w taki sposób, aby objętość nas satysfakcjonowała ^^ Jeżeli chcesz zrobię o tym osobny post, a jeżeli nie znajdę czasu na owy temat- zapraszam na maila emilymount@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym się móc uśmiechnąć tak naprawdę :) Dodaję do obserwowanych :)

      Usuń
    2. W takim razie 'just do it'! :) Mam nadzieję, że pomogę Ci kiedyś sie uśmiechnąć.

      Usuń
  4. zdecydowanie na noc rozpuszczam, żeby odpoczęły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie :) Ja pewnego czasu spotkałam się z dziewczynami, które zawiązywały włosy na noc (najczęściej w francuza, koczka, zwykłego warkoczyka).

      Usuń
  5. Jeśli o mnie chodzi mam generalnie włosy falowane, nawet lekko kręcone. Lokówkę używam tylko przed jakimś dużym wyjściem. Prostownicę posiadam, ale nie przepadam na prostymi włosami więc używam ze 2 razy na rok. W tym tygodniu chcę iść podciąć końcówki włosów, uwielbiam to jak po wizycie u fryzjera moje włosy mimo iż (w sumie nieznacznie) krótsze-są takie odżywione, zdrowe. Niektórzy błędnie myślą, że jeśli mają bardzo zniszczone włosy wystarczą odżywki, moim zdaniem aby je naprawdę odbudować potrzeba ściąć zniszczone końcówki. Nienawidzę używać lakieru do włosów, zawsze kiedy potrzebuję utrwalić fryzurę-używam niewiele, ponieważ po takim czymś w dotyku są takie suche.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy długie są okej, ale zniszczone długie włosy nie wyglądają ładnie :) Tak, również masz rację. Niektórzy mówią, że włosy szybciej rosną jeżeli obetnie się końcówki, a to nie jest racją (włosy rosną od nasady, a nie od końcówek!), po prostu kiedy mamy ładne i niezniszczone końcówki - one nam się nie łamią, więc przyrost wydaje się większy. ^^

      Usuń
  6. Ja staram się ograniczać używanie prostownicy, jednak jestem nieraz do niej zmuszona, przez stan moich włosów rano (po umyciu wieczorem). Lokówki nie używam, a co do suszenia włosów stawiam na naturalne suszenie, bez żadnych suszarek :D Moje włosy jednak są podatne na przetłuszczanie. ;/ To chyba mój największy problem jeśli chodzi o włosy ;x Znasz może jakąś metodę na mniejsze przetłuszczanie się włosów lub jakieś dobre, wypróbowane szampony co do tego ? :> Czytając wcześniejsze komentarze zauważyłam u innych dziewczyn ten sam problem, dlatego pytam :)
    Dzięki za stronę z inspiracjami, mam nadzieję, że znajdę tam coś fajnego i odpowiedniego na nowe sesje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele ziół, których napary (itp) prowadzą do zmniejszenia przetłuszczania się skóry włosów :) M.in herbata chińska, oczar wirginijski, orzech włoski, skrzyp polny, szałwia lekarska, dąb szypułkowy lub też bezszypułkowy (wszystko znajdziesz w sklepie zielarskim, w sklepach internetowych, lub przy odrobinie szczęścia w rejonowej aptece :) !

      Jeżeli ktoś jeszcze jest zainteresowany tematem- może osobny post?

      Usuń
  7. super blog. obserwuję i liczę na rewanż ;)

    http://jadzika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam proste włosy wiec nie musze uzywac prostownicy, lokówki tez nie używam bo nie mam i nie uzywam suszarki, czekam az włossame wyschną. W sumie sa ładne, blyszczace i wgl ale strasznie mi wypadaja i mam porozdwajane koncówki masz na to jakiś sposób ? bo juz nie wiem co mam robic na wypadanie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również polecam wszelkie preparaty, które wzmacniają cebulkę :) Proponuję też zaprzyjaźnić się z kozieradką (sama jeszcze jej nie stosowałam, ale słyszałam wiele pozytywnych opinii). Jest ona tania, łatwodostępna i co najważniejsze - skuteczna. Używaj jej jako wcierki (niedługi masaż skóry głowy) - powinno pomóc :) A na rozdwojone końcówki - obetnij włosy kilka centymetrów (końcówki) i zakup jedwab na końcówki, lub inny preparat typowo 'do końcówek' (do ich ochrony).

      pozdrawiam ; *

      Usuń
    2. Chyba wypróbuje tej kozieradki. A końcówki juz podcinalam i dalej sa porozdwajane - chyba musialabym ściąć pół włosów a zanim by mi odrosły to znów mialabym porozdwajane ;/ chyba bede musiala kupic jakis preparat na nie ;)
      Dzięki za odpowiedź ;)

      Usuń
  9. Ja również staram się ograniczać co do używania prostownicy i suszarki. Ostatnimi czasy nawet mi się to udaje - włosy mam już nieco dłuższe i nie wywijają się we wszystkie strony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zostaje mi tylko pogratulować :)

      Usuń
  10. Ciekawy blog, taki inny ;)

    Zapraszam również do mnie ;) ilonastejbach@wp.pl

    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :)

      Oczywiście, że obserwujemy.

      Usuń
  11. bardzo super przydatna notka :)
    Obserwuję i liczę na rewanż
    http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie najważniejsze jest suszenie włosów oraz ich prostowanie wraz z termoochroną. Niestety, moje włosy są tak niesforne, że prawie każdego dnia muszę łamać każde z twoich "NIE" :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli codziennie prostujesz włosy etc i one nadal są w 'dobrym' stanie to podziwiam ; o

      Usuń
  13. Hej, dziękuje za odwiedzinki, świetny blog,robię wszystko z włosami co u Ciebie jest na liście "Nie wolno" :) może i ja zrobię sobie taką liste. Obserwuje i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie używam pianek i lakierów do włosów :D nie potrzebuję, mogłyby dla mnie nie istniec :) za to codziennie prostuję, lub kręcę prostownicą, ale jakos są zdrowe, zerwo popalonych końcówek i zero rozdwojonych :D odżywek tez jakichs zbyt drogich nie uzywam :) tez lubię Olsenki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cenne uwagi, super, że tu trafiłam:)



    obserwuję i zapraszam do obserwacji mojego bloga "e-fashion"

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje osobiste nie wolno to od niedawna NIE WOLNO FARBOWAC WLOSOW! Po sierpniowym farbowaniu i pasemkach blond, wlosy wypadaly mi garsciami. Nie susze tez wlosow ani nie uzywam prostownicy mimo iz mam krecone wlosy, ktore mnie denerwuja.

    sky-lila.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. oo przyda mi się ta notka..

    Ja bym nie radziła farbować włosów , bo to też to niszczy włosy.. przekonałam się na własnej skórze.. miałam tak zniszczone końcówki ze aż podcięłam z ok. 6 cm -.- 9( nie miłe przeżycie )

    Pozdrawiam ; *
    http://silvija14.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. pytałaś o sukienkę: nie, niestety nie umiem szyć. kupiłam na Allegro c:
    zaobserwowałam, liczę na rewanż c:

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne ma włosy ;D

    obserwuje i zapraszam http://super-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. na szczęscie ja nie tapiruje, ani nie uzywam prostownic no niestety codziennie używam suszarki :) wsuwki też są u mnie rzadko na głowie ;)))

    zapraszam do wzajemnej obserwacji i do polubienia mojego fanpage ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. w takim razie cieszę się, że pomogłam Ci w wyborze prezentu.
    świetny blog, dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
    dodaję do obserwowanych by zaglądać tu częściej, zapraszam również do częstszych odwiedzin mojego bloga i jeśli możesz to zaobserwuj :)

    http://mrscukss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. dziekuje za odwiedziny , obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  23. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne zdjęcie *.*
    Ja NIGDY NIE będę farbować włosów , ponieważ uważam że się strasznie niszczą... : )
    Obserwujemy ? ( odpowiedź proszę u mnie ; ))
    Pozdrawiam : )

    kammage12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawy post :)

    obserwuję :D

    www.secret-kate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajna notka. Ja sama prostuję włosy, choć staram się nie suszyć, bo jest to dla mnie bezsensu.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja nie mam zadnych 'nie wolno' kiedy ma się dredy to nie ma takiej rzeczy, której nie wolno z włosami robić, bo są już tak zniszczone, że bardziej się nie da xD za to dredy mega mi się podobają, ogólłem u innych ludzi jak i u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy post i Super blog *.*
    Obserwuję i liczę na to samo :> - Wpadnij : http://alleishsa.blogspot.com/ C;

    OdpowiedzUsuń
  29. Dopiero zaczynamy, jakbys mogla to pozostaw po sobie jakis slad. Odwdzieczymy sie :) http://sweet-girlsss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny blog :)
    Obserwuję !
    zapraszam do mnie :
    http://amazing-life-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. dziękuję za miły komentarz, mam nadzieję, że Ci się u mnie spoddobało na tyle, żeby zaobserwować i wpadać częściej ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny blog, gratuluję :)
    Nie mam własnego, jednak chciałabym Cię zaprosić na pewnego niezwykłego bloga, który odmienił moje życie. Ta cała strona to tak naprawdę pewnego rodzaju akcja, fajnie jeśli się w nią aktywnie włączysz lub przynajmniej wspomożesz - obserwując. Przeczytaj ten post, a na pewno nie pożałujesz (a nawet będziesz pod wielkim wrażeniem jak ja):
    http://f-me-i-am-famous.blogspot.com/2013/01/some-things-cost-more-than-you-realise.html
    "Mogę zmienić świat tylko z Tobą"

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję : )
    I czekam na nową notkę ; )

    OdpowiedzUsuń
  34. Baardzo fajny post! :)
    Zapraszam do mnie.
    Obserwujemy ?
    lexieee13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja łamię prawie każde twoje "nie wolno" :D a jednak nie narzekam na stan włosów;)
    ciągle prostuje włosy, śpię z wsuwkami..
    i tak mam ich dużo;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  36. niektóre dziewczyny potrafią codziennie prostować włosy, nie rozumiem ich jak można aż tak bardzo niszczyć sobie włosów :/
    mmakao.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla mnie nie wolno rozjaśniać ;)

    Przybyła Ci nowa czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Napiszę - oczywiście. Jak narazie efekty są widoczne, a to tylko cztery zastosowania. Niestety nic nie radzi ta maska na końcówki, jednak ogólnie włosy wyglądają na zdrowsze. Po zużyciu całego pudełka napiszę więcej na blogu. :D
    Zgadzam się z Tobą co do wszystkich "Nie wolno"! :) A Olsenki? Uwielbiam je, od małego. Nieźle wyrosły.:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej! Dopiero zaczynam pisać więc mogłabyś wpaść i pozostawić jakiś ślad po sobie + na pewno się odwdzięczę :) + świetny blog! Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz świetnego bloga .Będę wpadać częściej *.* Jesteś bardzo ciekawą osobą i bardzo mnie to cieszy . Po za tym bardzo fajny styl przemawiania do czytelników . Obserwuję Mam nadzieję ,że też wpadniesz i zaobserwujesz Bardzo bym sie ucieszyła ;*
    Pozdrawiam ... pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Akurat wymieniłaś wszystkie najważniejsze zgadzam się z Tobą 100%

    OdpowiedzUsuń
  42. Dobre rady:) choc niektore zabiegi typu prostowanie,kręcenie jesli przeprowadzone są u profesjonalisty od czasu do czasu nie zaszkodzą..Gorzej bywa z rozjasnianiem zwlaszcza nagminnym tych już rozjaśnionych pasm (a tak robią nawet niektorzy niby dobrzy fryzjerzy) lub przy uzyciu drogeryjnych środków,ktore powinni raczej wycofać ze sprzedaży..
    ps:Ciekawy blog więc obserwuję i licze na rewanż;)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spotkałam się nawet z kobietą, która po 'domowym' rozjaśnianiu musiała ściąć swoje włosy bardzo krótko, ponieważ zmieniły tak jakby strukturę i zrobiły się jak guma- wychodziły nagminnie.

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeżeli skomentujesz ♥